Babeczki, muffunki, cup cakes ...

Babeczki, muffinki, cupcakes ... nazw tych pyszności jest wiele. Te małe ciasteczka pieczone w papilotkach nie tylko przyciągają wzrok w każdej cukierni, ale cieszą podniebienie.
Przepisów na ich wykonanie jest wiele. Sama jestem ciekawa ile ich uda mi się zgromadzić i wypróbować.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą esencja miętowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą esencja miętowa. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 grudnia 2017

Babeczki z białą czekoladą pod miętowym kremem


Świąteczne, miętowe babeczki... ładnie się prezentują i mają interesujący smak :) Przepis znalazłam tutaj. Babeczki same w sobie nieco twarde i suche, krem maślany, słodki i ... miętowy.


Składniki:
  • 113g masła
  • 100g drobnego cukru
  • 3 jajka
  • 100g białej czekolady
  • 220g mąki
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 75ml mleka


Piekarnik nastaw na 180C. Formę na muffiny wyłóż papilotkami.

Do misy miksera wrzuć masło i cukier, ucieraj aż masa będzie puszysta. Dodawaj po jednym jajku cały czas ucierając. Rozpuść czekoladę i dodaj do ucieranej masy. W osobnej misce wymieszaj: mąkę, proszek, sól. Dodawaj suche składniki na zmianę z mlekiem do masy w mikserze.
Ciasto przełóż do papilotek, piecz około 15 - 20 minut, aż babeczki ładnie wyrosną i się zarumienią.

Upieczone babeczki przełóż na kratkę do wystudzenia.

Krem miętowy:
  • 2 szklanki cukru pudru
  • 113g miękkiego masła
  • 2 łyżki mleka
  • 1 łyżeczka esencji miętowej
  • kilka kropel barwnika spożywczego
Do misy miksera wrzuć masło, ucieraj aż nabierze kremowej konsystencji. Stopniowo do masła dodawaj cukier puder. Dodaj mleko i ucieraj na wysokich obrotach. Następnie dodaj esencję miętową oraz barwnik spożywczy.

Tak przygotowany krem przełóż do rękawa cukierniczego i ozdób babeczki. Na wierzch pokrusz miętowe laski cukrowe.



Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku!!!



piątek, 6 grudnia 2013

Miętowe bałwanki

W szkole, do której uczęszcza moja córka zorganizowano Zimowy Kiermasz. Dzieci przygotowały piękne i pomysłowe zabawki oraz ozdoby świąteczne, były występy młodych talentów, kącik plastyczny, malowanie twarzy ... oj dużo się działo. Dorośli zadbali o stronę organizacyjną całego przedsięwzięcia. Było bardzo miło i strasznie tłoczno. Przy takiej okazji nie mogło zabraknąć kącika z łakociami, można było zarówno zjeść na miejscu w małej kawiarence jak i zabrać słodkości do domu. Nie mogłam się nie przyłączyć. Przygotowałam miętowe babeczki, które udekorowałam tematycznie - bałwankami z lukru plastycznego. Wykorzystałam prosty i nie raz już sprawdzony przepis na babeczki, do których dodałam odrobinę esencji miętowej. Wierzch każdej babeczki udekorowałam ręcznie robionymi główkami bałwanków. Chciałam żeby każda była inna, wesoła, uśmiechnięta i zimowa :). Pochwalę się, że babeczki rozeszły się jak świeże bułeczki. 

Składniki na 8 - 12 miętowych babeczek:
  • 125g miękkiego masła lub margaryny
  • 125g cukru
  • 2 jajka
  • 150g mąki
  • 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka esencji miętowej
Do dekoracji:
  • 2 opakowania po około 500g lukru plastycznego
  • barwniki spożywcze w żelu
Piekarnik nastaw na 180C. Formę na muffiny wyłóż papilotkami.

Do misy miksera wrzuć tłuszcz, cukier, jajka, mąkę, proszek i esencję miętową. Za pomocą końcówki do mieszania ciasta wymieszaj składniki na gładką masę. Łyżkami lub łyżką do lodów rozdziel ciasto równo pomiędzy papilotki. Wstaw do nagrzanego piekarnika i piecz około 20 -25 minut. Nakłuj patyczkiem jeżeli po wyjęciu z ciasta będzie suchy babeczki można wyjmować z piekarnika. 


Babeczki przełóż na kratkę do  całkowitego wystudzenia.

Przygotuj około 1 kg białego lukru plastycznego. Zwykle używam gotowego. Oprósz blat cieniutka warstwą cukru pudru, to zapobiegnie przyklejaniu lukru do blatu, i rozwałkuj około 300g lukru na placek grubości około 3 milimetrów. Okrągłą foremką wytnij tyle kółeczek ile upiekłaś/eś babeczek. 

Każdy plasterek lukru odrobinę zwilż przegotowaną i przestudzoną wodą i przyłóż do wierzchu babeczki. W ten sposób lukier dosłownie przyklei się do ciasta.

Następnie oderwij po kawałku białego lukru dodaj do niego odrobinę barwnika i ugniataj aż lukier połączy się z barwnikiem i nabierze pożądanego koloru. Przygotuj główki bałwanków zgodnie z tym co podpowiada Ci wyobraźnia. Dobrej zabawy :)

Tak prezentowały się wszystkie moje bałwanki.

Moje bałwanki na Zimowym Kiermaszu

Smacznego :)

czwartek, 21 lutego 2013

Mocno czekoladowe babeczki nadziewane miętą pod miętowym kremem

Dziś chciałam podzielić się kolejnym przepisem na miętowe babeczki. Ostatnio piekłam miętowe muffiny z kawałkami czekolady postanowiłam nadal pozostać  w miętowym klimacie stąd te babeczki. Przepis na nie znalazłam w książce "Making cupcakes with Lola". Jest to właściwe drugi przepis który testuję z tej książki, poprzednio piekłam piernikowe latte. Wracając jednak do miętowych babeczek to były naprawdę pyszne; wilgotne czekoladowe ciasto, wypełnione miętową rozpływającą się w ustach pastą, udekorowane miętowo - waniliowym kremem oraz miętową czekoladką. Wydaje się, że zbyt dużo tej mięty, ale proporcje są naprawdę idealne. Z jedną niestety różnicą, nie wiem czy autorki książki źle podały proporcje czy gdzieś popełniłam błąd przygotowując krem, ale niestety nie był tak kremowy jak krem być powinien. Otóż autorki nakazały wymieszać 500g cukru pudru z zaledwie 120g masła. Ślepo podążyłam tą ścieżką odrzucając zdrowy rozsądek. Otrzymałam coś na miarę kremu jednak bardzo gęstego, który nieco stwardniał i odrobinę się kruszył. Nie żeby był niejadalny, moja tolerancja cukru jest bardzo wysoka, ale krem powinien być puszysty, maślany... Zastanawiałam się też nad tym czy może zbyt krótko ucierałam samo masło, ale po kilku konsultacjach doszłam do wniosku, że jednak proporcje są nie takie. Podobne proporcje pojawiły się u tych autorek przy przepisie na piernikowe latte, wtedy jednak mój zdrowy rozsądek mnie nie zawiódł. Podam więc przepis z uwzględnieniem moich poprawek.

Składniki na 13 babeczek*:
  • 100g gorzkiej czekolady
  • 175g masła
  • 225g cukru
  • 4 jajka
  • 100g samorosnącej mąki
  • 3 łyżki kakao
  • szczypta soli
* kiedy zostaje mi ciasta na dodatkowe jedną czy dwie babeczki, to piekę je w silikonowych papilotkach, które umieszczam w piekarniku obok formy na muffiny
Rozgrzej piekarnik do 180C. Formę na muffiny wyłóż papilotkami.

Połam czekoladę i wrzuć do miseczki, dodaj masło. Rozpuść te składniki, albo w kuchence mikrofalowej, albo w garnuszku na ogniu. Kiedy czekolada zupełnie się rozpuści dodaj cukier i dobrze wymieszaj. Odstaw na 10 minut do przestudzenia.

W międzyczasie wymieszaj mąkę, kakao, sól i odstaw na później.
Przelej czekoladową masę do misy miksera elektrycznego i ubijaj przez 3 minuty, następnie dodawaj po jednym jajku, czekając za każdym razem aż jajko dobrze połączy się z masą. Na koniec dodaj suche składniki i dobrze wymieszaj.
Przełóż ciasto do papilotek, do 3/4 ich wysokości. Piecz w nagrzanym piekarniku przez 25 minut aż babeczki ładnie wyrosną. Wyjmij z piekarnika i przełóż na kratkę do całkowitego przestudzenia. Babeczki można dekorować dopiero po ich całkowitym wystudzeniu.

Kiedy babeczki będą już zimne przygotuj miętową pastę do nadziewania.

Składniki na miętową pastę:
  • 250g cukru pudru
  • 2 łyżeczki esencji miętowej
  • 2 łyżki wody
Wsyp cukier do miseczki dodaj esencję miętową oraz 1 łyżkę wody. Mieszaj, na początku delikatnie, żeby nie zakurzyć całej kuchni cukrem,  później energicznie, dodaj kolejną łyżkę wody. Masa powinna być biała i dosyć gęsta, nie powinna spływać z łyżeczki. 
W każdej babeczce wykrój otworek, wypełnij go miętową masą. Następnie przykryj odciętym ciastem. Nadmiar ciasta można zjeść ;) Staraj się rozdzielić całe nadzienie między wszystkie babeczki. Jak na zdjęciach poniżej.
upieczone babeczki

wydrążone
wypełnione nadzieniem
przykryte ciastem
Tak przygotowane babeczki są gotowe do nałożenia na nie kremu.

Składniki na krem:
  • 120g miękkiego masła
  • 250 - 300g cukru pudru (autorki podają 500g , ale to zdecydowanie zbyt dużo, krem będzie się kruszył i daleko będzie mu do maślanego, puszystego ... )
  • 1 łyżeczka esencji miętowej
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 1 łyżka mleka
  • zielony barwnik spożywczy
Umieść masło w misie elektrycznego robota i utrzyj na puszystą masę. Dodaj połowę ilości cukru i ucieraj nadal. Kiedy cukier będzie już dobrze rozmieszany z masłem, dodaj drugą połowę cukru i ucieraj nadal. Dodaj esencję miętową i wanilię, i mieszaj dalej. Ucieraj przez 3-5 minut aż masa będzie puszysta. Dodaj barwnik spożywczy i mieszaj aż równomiernie zabarwi cały krem na pożądany kolor. 

Tak przygotowany krem przełóż do rękawa cukierniczego i udekoruj babeczki. Na wierzch każdej połóż miętową czekoladę. 

 Smacznego !



poniedziałek, 18 lutego 2013

Miętowe muffiny z kawałkami czekolady

Takie zupełnie zwyczajne muffinki o wyraźnym aromacie miętowym wypełnione czekoladowymi groszkami. Ciasto jest puszyste, umiarkowanie słodkie, pachnące miętą i podbarwione na zielono. Barwnik można oczywiście pominąć :). Przepis dedykuję tym, którzy zajadają się czekoladkami After Eight. Przepis pochodzi z książeczki "Easy muffins"

Składniki na 12-14 muffinek:
  • 280g mąki ( dałam 200g mąki białej + 80g pełnoziarnistej)
  • 1 łyżka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 115g drobnego cukru do wypieków
  • 150g czekoladowych groszków najlepiej z gorzkiej czekolady
  • 2 jajka
  • 250 ml mleka
  • 85g roztopionego masła
  • 1 łyżeczka esencji miętowej
  • barwnik spożywczy opcjonalnie
Rozgrzej piekarnik do 200C. Formę na muffiny wyłóż papilotkami.

W garnuszku na ogniu bądź w miseczce w mikrofalówce rozpuść masło. Odstaw na bok do przestudzenia.

Wymieszaj razem mąkę, proszek do pieczenia, sól. Dodaj cukier oraz czekoladowe groszki i przemieszaj jeszcze raz.

W osobnym naczyniu roztrzep widelcem jajka. Następnie dodaj mleko, płynne masło, miętowy ekstrakt oraz barwnik. Dobrze wymieszaj. 

Wlej mieszankę mokrych składników do suchych. Wymieszaj tylko do połączenia składników. 

 Łyżką przełóż ciasto do papilotek, tak do 3/4 ich wysokości. Piecz około 20 minut aż ładnie wyrosną i lekko się zarumienią.

Upieczone babeczki pozostaw na kilka minut w formie w której się piekły. Przełóż na talerz. Są smaczne zarówno na ciepło jak i po przestudzeniu.

 Smacznego :)



 
 

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...