Babeczki, muffunki, cup cakes ...

Babeczki, muffinki, cupcakes ... nazw tych pyszności jest wiele. Te małe ciasteczka pieczone w papilotkach nie tylko przyciągają wzrok w każdej cukierni, ale cieszą podniebienie.
Przepisów na ich wykonanie jest wiele. Sama jestem ciekawa ile ich uda mi się zgromadzić i wypróbować.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bez jajek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bez jajek. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 14 lutego 2019

Zdrowe, czekoladowe muffiny na maśle orzechowym


Tak, właśnie.... zdrowe, czekoladowe muffiny z mąką pełnozianistą, masłem orzechowym, syropem klonowym ... bez jajek. Mnie smakowały, dziewczynki zabrały do szkoły, więc jeszcze nie wiem czy przypadły i im do gustu. Myślę, że tak, bo są wilgotne, mooooocno czekoladowe...Polecam. Przepis znalazłam tutaj. 

Składniki na 12 babeczek:
  • 207g jabłkowego sosu (przypomina prażone jabłka do szarlotki)
  • 50 ml syropu klonowego (można zamienić na miód)
  • 75g cukru (użyłam białego, ale można podmienić na jakiś zdrowszy;) )
  • 175g masła orzechowego
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 1 i 1/2 łyżeczki sody
  • 125 ml mleka (można użyć migdałowego)
  • 40g kakao
  • 160g mąki pełnoziarnistej
  • 100g czekoladowych groszków 


Formę na muffiny wyłóż papilotkami. Piekarnik nastaw na 190C.

Do miski wsyp mąkę i kakao, i dobrze wymieszaj.

Sos jabłkowy, syrop klonowy, cukier, masło orzechowe, sól i sodę włóż do miski i energicznie wymieszaj. Następnie dodaj mleko i wymieszaj do połączenia się składników. Na koniec delikatnie wmieszaj przygotowane wcześniej suche składniki. 
Do surowego ciasta dodaj część czekoladowych groszków, pozostałe zostaw do obsypania muffinek przed pieczeniem, 

Surowe ciasto przełóż do papilotek, wypełniając je do 3/4 wysokości. Wierzch każdej babeczki obsyp kilkoma czekoladowymi groszkami. Piecz około 20 minut. 

Wyłóż na kartkę do wystudzenia. Wystudzone babeczki udekoruj mieszanką masła orzechowego i syropu klonowego. 


Smacznego :)








niedziela, 8 lutego 2015

Bezjajeczne muffiny z dodatkiem mąki jaglanej


Mięciutkie, puszyste, delikatnie kakaowe babeczki pieczone z dodatkiem mąki jaglanej. Przepis na ciasto znalazłam tutaj i od razu postanowiłam wypróbować. W końcu miło zjeść coś słodkiego nie zadręczając się tak do końca poczuciem winy, że znowu nie dotrzymało się postanowienia o zdrowym odżywianiu. Z kolei trudno sobie dotrzymać obietnicy gdy na dworze ciągle zimno i najchętniej człowiek ukryłby się pod ciepłym kocem. Pozdrawiam wszystkich zmarzluchów i zapraszam do wypróbowania przepisu.

Składniki na 12 muffinek:
  • 100g zmielonej na mąkę kaszy jaglanej
  • 150g mąki
  • 1 łyżka kakao
  • 125g cukru
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1/2 łyżeczki sody
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 50 ml oleju
  • 125 ml jogurtu
  • 50 ml mleka
  • kilka kropel ekstraktu z wanilii

Jeżeli nie masz mąki jaglanej to wrzuć kaszę jaglaną do młynka na kawę lub blendera i zmiel na proszek.

Piekarnik nastaw na 200C. Formę na muffiny wyłóż papilotkami.

Do dużej miski wsyp mąkę jaglaną, mąkę, kakao, cynamon, cukier, proszek do pieczenia i sodę. Dobrze wymieszaj wszystkie składniki odstaw na bok.

W osobnym naczyniu połącz olej, jogurt, mleko i wanilię. Dobrze wymieszaj. Wlej do naczynia z suchymi składnikami. Wymieszaj aż wszystkie składniki się połączą.

Przełóż łyżką do papilotek, wypełniając je do 3/4 wysokości. Piecz w nagrzanym piekarniku około 20 minut aż ładnie wyrosną.

 Smacznego :)

piątek, 13 grudnia 2013

Muffiny piernikowo - bananowe

Bananowe muffiny pojawiają się dosyć regularnie na moim blogu :) Inspiracją do ich przygotowania są zwykle zalegające w misie na owoce przejrzałe banany. Były już muffiny bananowo - czekoladowe, cytrynowe, z otrębami... Dziś jednak postanowiłam nadać im świątecznego charakteru stąd muffiny piernikowe na które przepis znalazłam tutaj. Muffiny były wyśmienite, ciemne, wilgotne, bardzo aromatyczne. Jak na piernikowe przystało udekorowałam je lukrem, a  żeby były jeszcze bardziej wyraziste w smaku obsypałam je posiekanym kandyzowanym imbirem. No i uwaga były pieczone z użyciem pełnoziarnistej mąki i bez dodatku jajek. Polecam :)

 Składniki na 12-16 muffinek *:
  • 130g pełnoziarnistej mąki
  • 175g mąki
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1 i 1/2 łyżeczki mielonego imbiru
  • 1 i 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 1/2 łyżeczki przyprawy piernikowej
  • 1/2 łyżeczki mielonych goździków
  • szczypta gałki muszkatołowej
  • 90g cukru dark Muscovado
  • 3 banany (około 275g bananów ważonych bez skóry)
  • 145g melasy
  • 112g maślanki
  • 4 łyżki oleju rzepakowego

*część ciasta upiekłam w kartonowych foremkach (4) a część w tradycyjnych papilotkach (8)

Nastaw piekarnik na 180C. Formę na muffiny wyłóż papilotkami. 

Do dużej miski wsyp mąki, proszek do pieczenia, sodę, sól, imbir, cynamon, przyprawę piernikową, goździki, gałkę muszkatołową wymieszaj i odstaw na bok.

Banany rozgnieć widelcem na papkę i wrzuć do miseczki. Dodaj cukier, melasę, maślankę i olej. Wymieszaj wszystkie mokre składniki. Następnie przełóż mokre składniki do mieszanki składników suchych i wymieszaj. Wymieszaj na tyle aby wszystkie składniki się połączyły. 

Przełóż ciasto do papilotek, tak do 3/4 ich wysokości. Piecz 20 - 25 minut aż patyczek wetknięty w środek ciasta po wyciągnięciu będzie suchy. Odstaw na kratkę do przestudzenia. 

Przygotuj lukier.

Składniki na lukier:
  • białko jajka
  • około połowy szklanki cukru pudru
  • posiekany kandyzowany imbir
 Białko i cukier umieść w miseczce i za pomocą łyżki mieszaj aż powstanie umiarkowanie gęsta, biała masa. Udekoruj lukrem przestudzone babeczki i obsyp posiekanym kandyzowanym imbirem. 
Babeczki można podawać oblane czekoladą, oprószone cukrem pudrem lub zajadać ja ot tak po prostu. 


Smacznego :)

środa, 27 listopada 2013

Piernikowe bułeczki nadziewane śliwkowymi powidłami

Dzisiaj zapraszam na piernikowe bułeczki nadziewane powidłami śliwkowymi pieczone pod cynamonowym cukrem. Brzmi apetycznie prawda ? Przyznam że do ciasta dodałam też groszków czekoladowych, które rozpuściły się w trakcie wyrabiania ciasta i nadały mu brązowy kolor no i czekoladowy smak. Bułeczki były pyszne, zajadali się nimi i duzi, i mali. Dla mnie odrobinę zbyt zbite, następnym razem dodam do nich jajko no i pozwolę im nieco dłużej rosnąć ;). Zapraszam po przepis.


Składniki na 12 bułeczek:
  • 250g mąki chlebowej (można użyć zwykłej)
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 70g cukru
  • 130 ml ciepłego mleka
  • 1 łyżeczka drożdży instant
  • 20g roztopionego masła
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 1 łyżeczka przyprawy piernikowej
  • 30g groszków czekoladowych
  • słoik powideł śliwkowych
  • cukier cynamonowy do posypania (2 łyżki cukru + 1 łyżeczka cynamonu)
 
 Mąkę, cukier, drożdże cynamon i przyprawę piernikową umieść w misie miksera. Zamontuj hak do wyrabiania ciasta drożdżowego i wymieszaj wszystkie składniki.
Mleko podgrzej do temperatury ciała (tzn. takiej żeby przy zanużeniu palca się nie sparzyć). Rozpuść masło. 
Ciepłe mleko wlej do mieszanki suchych składników i wymieszaj. Następnie wlej rozpuszczone masło, wyrabiaj jakąś chwilę, następnie dodaj sól. Na koniec dodaj groszki czekoladowe i wyrabiaj ciasto jeszcze kilka minut (groszki powinny się rozpuścić). Ciasto powinno utworzyć kulę. Przełóż ciasto do innego naczynia, lub pozostaw w misce w której wyrabiałaś/eś przykryj folią kuchenną i odstaw do ciepłego miejsca do wyrośnięcia. Ciasto powinno wyrastać około godziny. 

Następnie przełóż ciasto na oprószony mąką blat i rozwałkuj na cieniutki prostokąt. Rozsmaruj na cieście cienką warstwę powideł śliwkowych. Zwiń ciasto w rulon wzdłuż dłuższego boku. Ostrym nożem pokrój na 12 plasterków.
Każdy plaster umieść na płasko w osobnym gnieździe formy na muffiny. Przykryj ręczniczkiem kuchennym i odstaw do napuszenia.
Piekarnik nastaw na 200C. W małej miseczce wymieszaj cukier i cynamon. Obsyp każdą bułeczkę cynamonowym cukrem.
Kiedy piekarnik będzie już nagrzany wstaw formę z bułeczkami. Piecz około 30 minut. Po tym czasie wyjmij, przestudź i zajadaj. 

Smacznego :)

piątek, 21 czerwca 2013

Babeczki samo zdrowie, bez pieczenia

Inspiracją do przygotowania tych babeczek był wpis z bloga Muffin Tin Mania. Najpierw bardzo spodobały mi się wizualnie, te wszystkie sklejone nasiona przełamane zielenią pistacji. Poza tym od zawsze smakowały mi przeróżne batoniki muesli chrupiące i ciągliwe zarazem.  No więc koniecznie musiałam wypróbować. Rezultat był zniewalający. Po zaledwie godzinie miałam w ręce odrobinę lepką babeczkę, wypełnioną właściwie samymi zdrowymi składnikami, która nie rozpadała się, nie kruszyła. W środku babeczki można znaleźć orzechy, suszone owoce, nasiona, płatki... po resztę zapraszam do listy składników. Oj wiem że trochę jest kaloryczna, ale w końcu nie jada się tego codziennie. Babeczki nie wymagały pieczenia, studzenia i całej tej oprawy. Jedynie należało je schłodzić aby zachowały nadany im kształt. Przygotowując je do podania lub transportu sugeruję aby zawinąć je w pergamin lub papier do pieczenia, żeby nie kleiły palców. 

 Składniki na 10 - 12 babeczek:
  • 100g płatków owsianych
  • 50g płatków żytnich
  • 150g posiekanych suszonych i wydrążonych daktyli ( u mnie pół na pół z suszonymi figami)
  • 60g obranych z łusek pistacji
  • 40g nasion słonecznika
  • 50g rodzynek
  • 60g nerkowców (użyłam solonych)
  • 30g prażonego ziarna kakaowego, łuskanego i pokruszonego
  • 2 łyżki sezamu
  • 2 łyżki mielonego siemienia lnianego (pominęłam)
  • 250ml brązowego syropu ryżowego (podobno można zastąpić płynnym miodem)
  • 60ml migdałowego masła


Wszystkie suche składniki tj. płatki, posiekane daktyle, pistacje, słonecznik, rodzynki, nerkowce, ziarno kakaowe i sezam umieść w misie blendera i zmiksuj aby składniki dobrze się wymieszały a co większe zostały posiekane.
Następnie dodaj syrop ryżowy i masło migdałowe i raz jeszcze wymieszaj tak żeby wszystkie nasionka pokryły się klejącą masą. Nie za długo żeby masa nie zamieniła się w papkę.


Następnie łyżką przekładaj masę do silikonowych foremek na muffiny. Spodem łyżki ubijaj masę aby równomiernie wypełniła foremkę. Masa jest dosyć klejąca. Żeby ziarenka nie kleiły się do łyżki można ją pokryć cieniutka warstwą syropu ryżowego. 
Foremek silikonowych nie trzeba wcześniej natłuszczać. 
Tak przygotowane babeczki umieść w plastikowym pudełku, zamknij pokrywką i wstaw do lodówki na 30 minut. Po tym czasie wyjmij wywiń każdą foremkę na drugą stronę tak aby uwolnić z niej zawartość. Każdą z babeczek owiń kawałkiem papieru do pieczenia lub śniadaniowym.


Gotowe babeczki również przechowywałam w lodówce w zamkniętym pojemniku.



 Smacznego i na zdrowie :)

poniedziałek, 27 maja 2013

Mini muffinki z nasion

Ostatnio upiekłam chleb, o którym mówi się że odmienia życie. Chleb pieczony z samych nasion, którego przygotowanie nie wymaga żadnych umiejętności. Przyznaję że zjedliśmy go ze smakiem. Jednak mimo zapewnień że nadaje się zarówno do wędliny jak i dżemu, to  zapach kokosu, który się pojawił ze względu na dodatek oleju kokosowego, skłaniał mnie do słodkich dodatków. I tak zrodził się w mojej głowie pomysł na te muffinki. Muffinki z prawie samych nasion, sklejone dzięki  proszkowi z nasion babki płesznik. Muffinki te są miękkie, wilgotne, pachnące kokosem, chrupiące dzięki nasionom słonecznika, delikatnie słodkie, bogate w błonnik. Same nasiona babki płesznik są nie tylko źródłem błonnika, ale wspomagają odchudzanie ograniczając wchłanianie tłuszczu, zmniejszając łaknienie, dodatkowo wpływają na obniżanie poziomu cholesterolu we krwi. Po więcej informacji na temat babki płesznik zapraszam tutaj. Moim zdaniem świetna przekąska. Polecam :)

Składniki na 12 mini + 2 normalnej wielkości muffinki:
  • 60g ziaren słonecznika
  • 60g wiórków kokosowych
  • 70g płatków owsianych
  • 2 łyżki proszku z nasion babki płesznik  
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 4 łyżki cukru (można dodać więcej)
  • 2 łyżki oleju kokosowego
  • 200ml wody

Przygotowanie tych mini muffinek jest banalnie proste. Jak już wspomniałam we wstępnie nie wymaga praktycznie żadnych specjalnych umiejętności. Wymaga tylko odrobiny cierpliwości, gdyż nasionka muszą trochę poleżakować zanim się je upiecze.

Przygotuj formę na mini muffiny, można użyć również takiej o standardowych wymiarach, ale dla mnie taka porcja nasion byłaby zbyt duża na jeden raz, zawsze można przecież poczęstować się drugą mini babeczką :). Formę, jeżeli nie jest pokryta nie przywierającą warstwą trzeba lekko natłuścić. Odstaw formę na bok na później.

Do dużej miski wsyp ziarna słonecznika, wiórki kokosowe, płatki owsiane, proszek z nasion babki płesznik, sól oraz cukier i dobrze wymieszaj.

Podgrzej dwie łyżki oleju kokosowego, aby go rozpuścić. Następnie wlej do nasion, dodaj wodę i dobrze wymieszaj. 

Małą łyżeczką przekładaj masę do gniazd formy na muffiny ubijając ją spodem łyżeczki, aby nasiona szczelnie wypełniły każde gniazdo. Jeżeli masy będzie zbyt dużo dla 12 gniazd formy na mini muffiny użyj dodatkowo silikonowych papilotek. Kiedy już cała masa będzie rozdysponowana odstaw formę i papilotki na kilka godzin, najlepiej na całą noc, aby śluz z nasion babki płesznik związał pozostałe nasiona. 

Nagrzej piekarnik do 175C. Wstaw formę do nagrzanego piekarnika na 10-15 minut aż kokos lekko się zarumieni. Następnie wyjmij formę z muffinkami, delikatnie wytrząśnij babeczki na płaską blaszkę i wstaw do piekarnika na kolejne 15 minut. 
Po tym czasie wyjmij muffinki, przestudź i ... na zdrowie :)


    Smacznego :)

poniedziałek, 20 maja 2013

Mini tarty z rabarbarowym kisielem

Czas na rabarbar :) W tym roku przygotowałam mini tarty nadziewane rabarbarowym kisielem. Łatwe w przygotowaniu, niestety odrobinę czasochłonne ze względu na schładzanie ciasta. Samo ciasto można przygotować do trzech tygodni wcześniej i je zamrozić, ale tym razem przygotowywałam wszystko na świeżo. Ciasto było lekko kruche, ale nie kruszyło się, dobrze trzymało nadany mu kształt. Właściwie nie trzeba używać formy na babeczki aby cieszyć się tym wypiekiem. Rabarbarowy kisiel był idealny, słodki a zarazem lekko cierpki, miałam ochotę wyjadać go prosto z garnka. Tarty można podawać zaraz po wyjęciu z piekarnika z dodatkiem bitej śmietany lub waniliowych lodów. Przepis znalazłam na tej stronie.  

Składniki na 18 mini tart :
  • 300g mąki
  • 50g mąki kukurydzianej
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka cukru
  • 150g zimnego masła
  • 60-125 ml lodowato zimnej wody
Przygotowanie tych mini tart najlepiej rozpocząć od  przygotowania ciasta.
Do naczynia robota kuchennego wyposażonego w stalowe ostrza wsyp mąki, sól i cukier. Następnie naciskając kilkakrotnie na przycisk puls wymieszaj składniki. Pokrój zimne masło na niewielkie kawałki i dodaj do wymieszanej mąki. Znowu za pomocą guzika puls wymieszaj składniki aż będą przypominać grubo ziarnistą kaszkę, mieszaj nie dłużej niż 10 sekund. 
Odmierz odpowiednią ilość wody, żeby bardziej ją schłodzić dodaj do niej kostki lodu. Uruchom mieszanie ciasta i równocześnie wlewaj wodę cieniutkim strumieniem do masy, aż ciasto zacznie się łączyć w kulkę, nie mieszaj dłużej niż 30 sekund. Gotowe ciasto przełóż na blat kuchenny, rozdziel na dwie porcje każdą zawiń szczelnie w folię kuchenną i wstaw do lodówki na przynajmniej jedną godzinę. 

W międzyczasie przygotuj rabarbar. 

Składniki na nadzienie:
  • 4-5 łodyg rabarbaru (400 - 500g)
  • 100g cukru
  • 50g brązowego cukru
  •  25 -30g mąki kukurydzianej
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii

Umyj 4 do 5 łodyg rabarbaru (400-500g) i pokrój na mniejsze kawałki. Wrzuć do garnka. Następnie dodaj cukier, mąkę, sól. Wymieszaj wszystkie składniki. Gotuj na wolnym ogniu od czasu do czasu mieszając aż rabarbar zmięknie i zacznie się rozpadać a sok zmieni się w gęsty sos, około 10 minut. Zdejmij z ognia dodaj ekstrakt z wanilii i wymieszaj. Odstaw na bok do przestudzenia. 

Rozgrzej piekarnik do 180C.
Wyjmij schłodzone ciasto z lodówki. Oprósz lekko blat kuchenny mąka i rozwałkuj ciasto na placek o grubości około pół centymetra. Za pomocą okrągłej foremki cz też szklanki o średnicy 9 centymetrów wytnij kółeczka z ciasta. Kółeczka umieść w przygotowanej formie.
Do upieczenia ciasta użyłam silikonowej formy do mini tart, której gniazda wyglądają jak siteczka umożliwiając cyrkulację powietrza. Ale jak już wspomniałam we wstępnie tatry te można również upiec na płaskiej blaszce zawijając wokół nadzienia brzegi ciasta.

przed pieczeniem
Dla efektownego wyglądu proponuję nałożyć mniej nadzienia i pozostawić grubszą krawędź wtedy można będzie ciasto w ładny sposób pozawijać. 

Wracając do ciasta. Wykrojone kółeczka należy przed  pieczeniem schłodzić około 1 godziny i dopiero potem nadziewać i piec. Mnie jednak nie starczyło cierpliwości i ciasto zostało od razu wypełnione nadzieniem i wstawione do nagrzanego piekarnika. 

Do każdego z kółeczek nałóż około 2 łyżeczek nadzienia. 
Następnie do osobnej miseczki wbij jajko, roztrzep widelcem i małym pędzelkiem wysmaruj masą surowe ciasto oraz obsyp cukrem i tak przygotowane wstaw do nagrzanego piekarnika na 20 -25 minut. Piecz aż tarty się zezłocą a nadzienie będzie lekko bulgotać. Po wyjęciu z piekarnika pozwól tartom lekko się przestudzić i ... już można się nimi delektować. Są dobre zarówno na ciepło jak i po przestudzeniu z dodatkiem bitej śmietany lub waniliowych lodów. 

 Smacznego :)


czwartek, 16 maja 2013

Desery z galaretki

Desery z galaretki zawsze wspaniale się prezentują. Podawane w pucharkach, szklankach  czy przygotowywane  w formach o wymyślnych kształtach cieszą oczy całą gamą kolorów. Dodatkowo są łatwe w przygotowaniu.  My najbardziej lubimy te z dodatkiem owoców. Zwykle przygotowuję galaretki w ramekinach, po wyjęciu ich na talerzyk wygadają jak małe, kolorowe babeczki. Oto kilka pomysłów na kolorowe desery.
 

Galaretka z malinami i serkiem danio.
Składniki:
  • 3 opakowania galaretki w różnych kolorach
  • mrożone maliny
  • 1 opakowanie serka danio owocowego

Na dno 6 ramekinów wsyp mrożonych malin. Czerwoną galaretkę (najlepiej malinową) przygotuj zgodnie z instrukcją na opakowaniu zmniejszając ilość wody o około 100ml. Zalej maliny galaretka tak aby owoce w całości były przykryte. Wstaw do lodówki aż galaretka zupełnie zastygnie.
Przygotuj drugą galaretkę tym razem w 300ml wody i wmieszaj do niej opakowanie serka danio. Kiedy masa będzie już jednolita wylej kolejną warstwę do ramekinów. Wstaw do lodówki. I znów kiedy masa zastygnie przygotuj kolejną galaretkę i zalej każdy ramekin aż po wierzch. Pozostałą galaretkę wylej na miseczkę, kiedy zastygnie można będzie ją pokroić nożem i udekorować nią deser.
Gotowe desery przełóż na talerzyk (zwykle wystarczy naczynie z galaretką umieścić na chwilę w miseczce z gorącą wodę) udekoruj pozostałą galaretką, świeżymi owocami i... smacznego :)



















Można też przygotować galaretkę z mlekiem. 

Składniki :
  • 2 opakowania galaretki
  • 1/2 litra mleka
  • 1 opakowanie żelatyny

Tak samo jak poprzednio do 6 ramekinów wlej przygotowaną według instrukcji na opakowaniu galaretkę. Następnie rozpuść żelatynę w mleku z dodatkiem cukru waniliowego. Kiedy galaretka na dnie naczyń zastygnie wylej na wierzch warstwę mleka. Po zastygnięciu mleka wlej kolejną galaretkę i odstaw do lodówki.

Galaretkę po wyjęciu z ramekinów można oprószyć cukrem.




Smacznego :)

piątek, 19 kwietnia 2013

Podwójnie czekoladowe, bezjajeczne muffiny z avocado

Muffinki z avocado... bardzo byłam ciekawa rezultatu tego eksperymentu i... gdybym nie wiedziała że tam jest to nie wyczułabym różnicy miedzy nimi a innymi czekoladowymi babeczkami. Smaczne, wilgotne, nieco kruszące się, mocno czekoladowe ciasto z kawałkami czekolady i orzechów włoskich. Ciasto pieczone z pełnoziarnistej mąki, bez dodatku jajek, cukru, z dobrym olejem... myślę że spokojnie można zaliczyć ten wypiek do zdrowych. Przepis pochodzi z tej strony. 

Składniki na 12 muffinek:
  • 240g pełnoziarnistej mąki
  • 60g kakao do wypieków
  • 1/4 łyżeczki mielonych goździków
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 3/4 łyżeczki sody
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 1 średniej wielkości przejrzałe avocado
  • 210g ciemnego syropu klonowego (można zastąpić płynnym miodem)
  • 175ml mleka
  • 70g oleju kokosowego
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 100g groszków czekoladowych (lub posiekanej czekolady)
  • 75g orzechów włoskich
Piekarnik nagrzej do 180C. Formę na muffiny wyłóż papilotkami.
Do dużej miski wsyp mąkę, kakao, goździki, cynamon, proszek do pieczenia, sodę, sól i dobrze wymieszaj.

Avocado obierz ze skórki, usuń pestkę i wrzuć do blendera. Zmiksuj na papkę. Dodaj syrop klonowy, mleko, olej kokosowy*, wanilię i wymieszaj wszystkie składniki. 

* olej kokosowy w temperaturze pokojowej zwykle przybiera stałą formę białej masy, podgrzej go więc nieco aby był płynny

 Wlej mokre składniki do suchych i wymieszaj tylko do połączenia składników. Jeżeli ciasto będzie zbyt suche dodaj odrobinę mleka.

Posiekaj orzechy na mniejsze kawałki i dodaj do surowego ciasta. Dodaj również czekoladowe groszki lub posiekaną czekoladę. Delikatnie wmieszaj do masy.  

Następnie gęste, czekoladowe ciasto przełóż łyżką do papilotek, tak do 3/4 ich wysokości. Piecz około 20 - 25 minut aż wyrosną. Nakłuj patyczkiem jeżeli będzie suchy to babeczki nadają się do wyjęcia z piekarnika. Wyjmij muffinki z formy, pozwól im lekko wystygnąć i zajadaj.



Smacznego :)

 

sobota, 8 grudnia 2012

Piernikowe babeczki na melasie z imbirem i rodzynkami oraz pomarańczowym kremem

Zapraszam na bardzo aromatyczne piernikowe babeczki z nasączonymi rumem rodzynkami, kandyzowanym imbirem  pod pierzynką pomarańczowego kremu. Piekłam je z przepisu Iny Garten który znalazłam na tej stronie. Przepis odrobinę zmodyfikowałam, zmniejszyłam ilość bakalii gdyż Bosa Contessa użyła ich bardzo dużo a moja rodzinka woli w tym zakresie umiar. Babeczki były bardzo ciemne, właściwie brązowe, dzięki dodatkowi melasy, ciasto było dosyć puszyste, ani wilgotne ani suche baaardzo sycące. Krem cóż w moim wydaniu zmienił się w gęsty sos co wcale nie odebrało mu smaku, ale trochę brudził w trakcie jedzenia. Krem można zastąpić  gorzką czekoladą z  dodatkiem pomarańczy. Myślę, że babeczki te znajdą swoich amatorów wśród wielbicieli piernika. 

Składniki na 12 dużych babeczek:
  • 150ml rumu lub wody (oryginalnie 250ml)
  • 130g rodzynek (oryginalnie 220g)
  • 115g margaryny
  • 185g melasy (oryginalnie 16 łyżek melasy)
  • 200g gęstej kwaśnej śmietany
  • skórka starta z całej pomarańczy
  • 350g mąki
  • 3/4 łyżeczki sody
  • 1i1/2 łyżeczka mielonego imbiru
  • 1 łyżeczka mielonego cynamonu
  • 1/4 łyżeczki startych goździków
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 70g posiekanego kandyzowanego imbiru (nie ze słoiczka) *
*można pominąć

Wsyp rodzynki do garnuszka zalej rumem, bądź wodą, trzymaj na ogniu pod przykryciem aż rum/woda się zagotują, następnie odstaw na bok. Posiekaj kandyzowany imbir.

Rozgrzej piekarnik do 180C. Formę na muffiny wyłóż papilotkami. 


Do innego garnuszka wlej melasę, dodaj margarynę postaw na ogniu i doprowadź do wrzenia. Ciepłą mieszankę przelej do misy miksera i zostaw na chwilę do przestudzenia.
W międzyczasie przygotuj mieszankę suchych składników. Do dużej miski wsyp mąkę, sodę, imbir, cynamon, goździki oraz sól i dobrze wymieszaj. 
Do przestudzonej masy w misie miksera dodaj świeżo startą skórkę  z pomarańczy oraz śmietanę i wymieszaj. Cały czas mieszając dodawaj do masy suche składniki. Kiedy już surowe ciasto będzie gładkie delikatnie łyżką wmieszaj odsączone rodzynki i posiekany kandyzowany imbir. 

Łyżką przełóż ciasto do papilotek tak do 3/4 wysokości. Piecz 20-25 minut. Po 20 minutach nakłuj ciasto patyczkiem, jeżeli będzie czysty wyjmij babeczki z piekarnika. Zostaw je na kilka minut w formie do przestudzenia. Następnie przełóż na kratkę. Kiedy babeczki będą stygły można przygotować krem.

Składniki na pomarańczowy krem:
  • 225g zmielonego twarogu
  • 115g miękkiego masła
  • skórka starta z pomarańczy
  • 1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • 225g cukru pudru
  • opcjonalnie kilka kawałków kandyzowanego imbiru do dekoracji
Twaróg i masło (musi być bardzo miękkie) umieść w misie miksera dodaj skórkę pomarańczową oraz ekstrakt z wanilii i ucieraj tylko do połączenia składników. Kiedy masa będzie jednolita dodaj cukier puder i ucieraj ale też tylko do połączenia składników. Swój krem przygotowałam w oparciu o przepis Iny, ale nie zastosowałam się do zalecenia żeby nie ucierać zbyt długo, tak więc zamiast pysznego kremu miałam pyszny sos. Sos pomarańczowy był dosyć gęsty i trzymał się babeczek, no i przede wszystkim świetnie smakował.
Kiedy babeczki będą już całkowicie wystudzone nałóż na wierzch każdej krem. Można go po prostu rozsmarować nożem lub po prostu nałożyć łyżką. Wierzch każdej babeczki można również udekorować kawałkiem kandyzowanego imbiru.
Smacznego :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...