Babeczki, muffunki, cup cakes ...

Babeczki, muffinki, cupcakes ... nazw tych pyszności jest wiele. Te małe ciasteczka pieczone w papilotkach nie tylko przyciągają wzrok w każdej cukierni, ale cieszą podniebienie.
Przepisów na ich wykonanie jest wiele. Sama jestem ciekawa ile ich uda mi się zgromadzić i wypróbować.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą masło migdałowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą masło migdałowe. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 6 marca 2014

Czekoladowe muffiny z czarnej fasolki doprawione chili

Ciekawy sposób na podanie fasolki, zwłaszcza dzieciom, które nie wiedzieć czemu za nią nie przepadają. Moje oszustwo poskutkowało tylko w 50%, dla młodszej córki babeczki były zbyt ostre. Następnym razem pominę chili, myślę że wszyscy na tym skorzystają. Babeczki były gęste, zbite, mocno czekoladowe, właściwie smakowały jak gorzka czekolada. Fasoli nie wyczuwało się  w ogóle. Były bardzo, bardzo smaczne.  Przepis znalazłam tutaj. Dla zwolenników mniej eksperymentalnych wypieków polecam również przepis na bardzo podobne w smaku ale mniej zdrowe czekoladowe babeczki z chili.



Składniki na 24 mini muffinki:
  • 190g ugotowanej lub z puszki czarnej fasoli
  • 120g masła migdałowego 
  • 1 banan
  • 50g kakao
  • 1/2 łyżeczki chili (można pominąć)
  • 1 łyżeczka bez glutenowego proszku do pieczenia
  • 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • 60 ml miodu
  • 1 jajko
  • szczypta soli
  • płatki papryki do oprószenia (opcjonalne)
Jeżeli korzystasz z suchej fasoli to dzień wcześniej zalej ją wodą, tak żeby wody było na dwa palce nad powierzchnią fasolki, i odstaw na całą noc. Następnego dnia ugotuj w tej samej wodze, w której się moczyła, aż będzie miękka. Odcedź i odstaw do przestudzenia. 

Jeżeli korzystasz z fasoli w puszce po prostu odcedź i przelej zimną wodą. 

Piekarnik nastaw na 200C. Formę na muffiny natłuść, nawet jeżeli masz formę z nie przywierającą warstwą to polecam natłuścić gdyż ciasto przywiera. 

Fasolę (ugotowaną lub z puszki) wsyp do blendera, dodaj masło migdałowe i banana. Zmiksuj na gładką masę. Masa będzie dosyć gęsta i miksowanie może być przez to odrobinę trudne. Rób przerwy żeby nie zniszczyć blendera. Następnie dodaj kakao, chili, proszek do pieczenia, ekstrakt z wanilii, miód, sól i jajko. Zmiksuj na gładką masę. W masie mogą pozostać małe drobinki fasolki, nie martw się w gotowych muffinach nie będzie ich widać.

Ciasto przełóż do formy, wypełniając gniazda do 3/4 wysokości. Możesz oprószyć płatkami papryki. Piecz 20 minut aż babeczki wyrosną. 
Przełóż na kratkę do wystudzenia i zajadaj :)

Smacznego :)

 http://domiwkuchni.pl/wp-content/uploads/2014/02/bannerek-czerwony.jpg

piątek, 21 czerwca 2013

Babeczki samo zdrowie, bez pieczenia

Inspiracją do przygotowania tych babeczek był wpis z bloga Muffin Tin Mania. Najpierw bardzo spodobały mi się wizualnie, te wszystkie sklejone nasiona przełamane zielenią pistacji. Poza tym od zawsze smakowały mi przeróżne batoniki muesli chrupiące i ciągliwe zarazem.  No więc koniecznie musiałam wypróbować. Rezultat był zniewalający. Po zaledwie godzinie miałam w ręce odrobinę lepką babeczkę, wypełnioną właściwie samymi zdrowymi składnikami, która nie rozpadała się, nie kruszyła. W środku babeczki można znaleźć orzechy, suszone owoce, nasiona, płatki... po resztę zapraszam do listy składników. Oj wiem że trochę jest kaloryczna, ale w końcu nie jada się tego codziennie. Babeczki nie wymagały pieczenia, studzenia i całej tej oprawy. Jedynie należało je schłodzić aby zachowały nadany im kształt. Przygotowując je do podania lub transportu sugeruję aby zawinąć je w pergamin lub papier do pieczenia, żeby nie kleiły palców. 

 Składniki na 10 - 12 babeczek:
  • 100g płatków owsianych
  • 50g płatków żytnich
  • 150g posiekanych suszonych i wydrążonych daktyli ( u mnie pół na pół z suszonymi figami)
  • 60g obranych z łusek pistacji
  • 40g nasion słonecznika
  • 50g rodzynek
  • 60g nerkowców (użyłam solonych)
  • 30g prażonego ziarna kakaowego, łuskanego i pokruszonego
  • 2 łyżki sezamu
  • 2 łyżki mielonego siemienia lnianego (pominęłam)
  • 250ml brązowego syropu ryżowego (podobno można zastąpić płynnym miodem)
  • 60ml migdałowego masła


Wszystkie suche składniki tj. płatki, posiekane daktyle, pistacje, słonecznik, rodzynki, nerkowce, ziarno kakaowe i sezam umieść w misie blendera i zmiksuj aby składniki dobrze się wymieszały a co większe zostały posiekane.
Następnie dodaj syrop ryżowy i masło migdałowe i raz jeszcze wymieszaj tak żeby wszystkie nasionka pokryły się klejącą masą. Nie za długo żeby masa nie zamieniła się w papkę.


Następnie łyżką przekładaj masę do silikonowych foremek na muffiny. Spodem łyżki ubijaj masę aby równomiernie wypełniła foremkę. Masa jest dosyć klejąca. Żeby ziarenka nie kleiły się do łyżki można ją pokryć cieniutka warstwą syropu ryżowego. 
Foremek silikonowych nie trzeba wcześniej natłuszczać. 
Tak przygotowane babeczki umieść w plastikowym pudełku, zamknij pokrywką i wstaw do lodówki na 30 minut. Po tym czasie wyjmij wywiń każdą foremkę na drugą stronę tak aby uwolnić z niej zawartość. Każdą z babeczek owiń kawałkiem papieru do pieczenia lub śniadaniowym.


Gotowe babeczki również przechowywałam w lodówce w zamkniętym pojemniku.



 Smacznego i na zdrowie :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...